Ostrów Tumski PDF Drukuj Email

 

 

W naszym kraju wiele jest miejsc, w których nazwie zachowały się archaiczne terminy i określenia. Ponieważ historia tych ziem nierozerwalnie łączy się z dziejami chrześcijaństwa w tej części Europy, dlatego szereg nazw odwołuje się bezpośrednio do terminologii sakralnej - nie inaczej jest w przypadku wrocławskiego Ostrowa Tumskiego.

 

Pierwszy człon nazwy, czyli ostrów wiąże się z faktem, że Odra w okolicach dzisiejszego Wrocławia rozdzielała się na szereg mniejszych i większych odnóg, tworząc miejscami wyspy, czyli „ostrowy”. Tum zaś, wywodzi się ze staropolskiego określenia na kościół wyższej rangi typu katedra lub kolegiata, z niemieckiego Dom.

 

Dzisiejszy stan wiedzy archeologicznej i historycznej o tym interesującym zakątku Wrocławia pozwala stwierdzić, że już w X stuleciu powstał w tym miejscu gród piastowski, zbudowany w pierwszym okresie z elementów drewnianych. Pierwsza zabudowa o charakterze stałym wzniesiona została wzniesiona w wieku XI. Historia tego skrawka ziemi jest dość burzliwa, często zmieniał on właścicieli. W 1315 roku cały Ostrów został ostatecznie sprzedany władzom kościelnym i od tego momentu władza świecka nie miała żadnych praw do tego miejsca. Stał się w tym czasie Ostów czymś na kształt małego państwa kościelnego, do którego można się było dostać jedynie przez drewniany Most Tumski. W dalszych wiekach rozbudowa obiektów zlokalizowanych na Ostrowie trwała w najlepsze, pojawiały się różne pomysły na zagospodarowanie tego skrawka ziemi. Niestety w czasie II wojny światowej obiekty zlokalizowane na Ostrowie uległy znacznym zniszczeniom, a jego odbudowa nadal trwa i miejmy nadzieję, że w niedługiej przyszłości Ostrów Tumski odzyska dawną świetność. Przyjeżdżając do Wrocławia należy koniecznie zawitać do miejsca, gdzie tworzyła się nasza historia, bo być we Wrocławiu i nie widzieć Ostrowa Tumskiego, to jak.. no właśnie powiedzenie o Rzymie wszyscy przecież znają. Naturalnie w mieście możemy liczyć na tutejszą gościnność. Wrocławskie hotele oferują warunki o niebo lepsze niźli średniowieczne budowle, a i strawę okoliczne restauracje podają iście po królewsku. Nie powinni się zatem niczego obawiać przybywający tu turyści, może jedynie tego, że braknie im czasu na to, by choć w niewielkim procencie poznać uroki przepięknego miasta nad Odrą. Wrocław słynie jednak przede wszystkim z bogatego życia kulturalnego. Po zachodzie słońca miasto zaczyna tętnić zupełnie innym życiem, a puby wypełniają się po brzegi.

 

Polska

Krakow Krynica
Zakopane Trójmiasto
Mazury Wrocław
Warszawa  

Reklama

Reklama
Reklama
Reklama